wtorek, października 23, 2012

Zaległości o WCT oraz powrót do Polski

WEST COAST TOUR
WCT czyli West Coast Tour, odbyła się wycieczka wymieńców z Alaski oraz jednego z dystryktów Ohio Do San Francisco, Santa Barbara, Los Angeles, Grand Canyon, oraz Las Vegas. Było to cudowne 14 dni w moim życiu, na wycieczce umocniły się również więzi przyjaźni między nami -wymieńcami. Nie ma tu co dużo pisać, ponieważ większość z tych wydarzeń jest zapisana pod hasłem "What happened on WCT, stays on WCT", a więc musicie nacieszyć się kilkoma zdjęciami :))



























































OSTATNIE DNI W KETCHIKAN

Po powrocie z WCT, spędzałam jak najwięcej czasu z przyjaciółmi, oraz pakowałam i segregowałam rzeczy, które nazbierałam w ciągu tego całego roku, aż nadszedł czas pożegnań i ostatnich chwil na Alasce.













POWRÓT
Od mojego powrotu mijają już prawie 4 miesiące (z Alaski wyleciałam 9.07.2012 o 9:00 rano czasu alaskańskiego, a w Warszawie wylądowałam 10.07.2012 o godzinie 12:30 po południu czasu polskiego). Wiele osób przesyła do mnie maile z pytaniami o wymianę i cały proces rekrutacyjny. Bardzo się cieszę, że mogę teraz pomagać osobom które stoją przed tak fantastycznym okresem w ich życiu.
Trochę o tym jak wygląda powrót do życia, które zostawiło się na cały rok. Nigdy nie zapomnę dnia w którym stanełam na lotnisku w Warszawie, słysząc na około rozmowy prowadzone po polsku, lub tego jak to moje bagaże, zamiast do Polski zostały wysłane na Jamajkę, naszczęście będąc na lotnisku wszystko załatwiłam, a po krótkim oczekiwaniu kurier z Okęcia przywiózł mi moje walizki prosto do domu. W domu czekała na mnie za to niesamowita niespodzianka. Otóż większość przyjaciół, bez których nie wyobrażam sobie mojego życia przywitała mnie w moim domu (niestety był to lipiec, a więc dużo osób było na wyjazdach, ale zostało to nadrobione w ciągu zaledwie paru dni). Słysząc polskie rozmowy, często odpowiadałam po polsku, ale wystarczyło jedno zdanie, jeden wyraz po angielsku i odrazu zaczynałam mówić w języku którym posługiwałam się non stop przez ubiegły rok mojego życia. Naszczęście to przeszło i teraz angielskiego używam tylko i wyłącznie skypując z wymieńcami oraz ze znajomymi zza oceanu. Z wymieńcami zamierzamy się spotkać w najbliższym czasie, przynajmniej z tymi co mieszkają w europie, a moi amerykanie możliwe, że przyjadą w najbliższe lato.
 Wakacje powymianowe, były dość intensywnymi miesiącami, imprezek- międzyinnymi mojej spóźnionej 18, nadrabiania zaległości towarzyskich, oraz wszelakich wyjazdów zarówno rodzinnych jak i ze znajomymi. Zdaje sobie sprawę, że wiele osób jes zainteresowanych co robi osoba, która dostała maturę w USA (a wywnioskowuję to z maili, które do mnie nadyłacie, ponieważ znajduję tam często to pytanie). We wrześniu wróciłam do szkoły, ponieważ nie miałam apostille, które nadaje dokumentowi oficjalny charakter poza krajem, w którym został on wystawiony. Naszęście po miesiącu przysłano mi Apostille z Alaski, i w tym momencie nie chodzę już do szkoły i uczę się jedynie na prywatnych zajęciach z biologii i chemii, aby w czerwcu podejść do egzaminów wstępnych na medycynę. (Są to jedne z nielicznych studiów na które trzeba zdawać owe egzaminy posiadając maturę zagraniczną )
Pragnę podziękować wszystkim za to, że czytali o moim życiu na Alasce i jeżeli cały czas utrzyma się zaiteresowanie blogiem to może wstawię od czasu do czasu jakąś notkę o tym jak radzić sobie po powrocie.

a o to pare zdjęć wykonanych w te wakacje:



















Pozdrawiam wszystkich 
i piszcie z pytaniami na maila !! 


10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Właśnie; gdzie i kiedy ubiegałaś się o to apostille? Też mam ową (nazwijmy to) zagraniczną maturę i dopiero z blogów dowiaduję się o potrzebnym apostille, bo nikt ani z biura ani z organizacji nie raczył mnie o takim czymś uświadomić.

      Usuń
    2. Ania, bo to nie do organizacji należy informowanie cię o takich rzeczach, wszystkie informacje rekrutacyjne dla matur zagranicznych są dostępne na stronach uniwersytetów i wyraźnie tam zaznaczają w potrzebnych dokumentach o wymogu posiadania apostille.

      Ale odpowiadając na twoje pytanie, to wysłałam wszystkie dokumenty do urzędu stanu jak byłam jeszcze na Alasce, ale niestety poczta zagubiła moją przesyłkę i nie doczekałam się niczego oczywiście do powrotu do Polski. W końcu nie łudziłam się już, że coś jeszcze przyjdzie i postanowiłam napisać do asystenta gubernatora, i od maila do maila i poruszenia do tego szkoły w usa, doszło mi apostille do domu w polsce. Teraz jeszcze trochę użerania się z kuratorium ale się już kończy wszystko dobrze :))

      Usuń
  2. Problem w tym, że nic o Apostille nie pisze, przynajmniej tam gdzie ja patrzyłam na regulaminy (Gdańsk i Wrocław), a mój ojciec osobiście dzwonił do Krakowa (jeszcze jak byłam w Stanach) i rozmawiał z kobietą, która prowadzi całe zamieszanie związane z rekrutacja i też nic nie mówiła o żadnym Apostille. Wszędzie mowa tylko o egzaminach wstępnych.

    Cieszę się, że u Ciebie tak to wyszło, bo w sumie finał dobry dla Ciebie. :) Znalazłam jakąś stronę, na której wypełnia się wnioski o Apostille i tam będę próbowała to wszystko ogarnąć. Płaciłaś może za przesyłkę FedExem coś koło $100? Dobrze, że napisałaś na blogu o tym papierku, bo pewnie do końca życia żyłabym w nieświadomości, że wystarczy mi sam dyplom ukończenia.

    A tak z innej beczki; na jaki uniwerek medyczny będziesz składała papiery?

    OdpowiedzUsuń
  3. O apostille pisze w wymaganych dokumentach, ale nieważne :)

    Jeszcze się zobaczy gdzie dokładnie ale myślę o Gdańsku, Krakowie, Białymstoku zobaczymy tam gdzie mnie przyjmą tam pójdę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Om.. teraz mi głupio, bo rzeczywiście. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My partner and I stumbled over here different website and thought I might as well check things out.

    I like what I see so i am just following you. Look forward to looking at your web page for a second time.
    Take a look at my web page Home Design Love

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Travel experiences of The Nomad before the internet and how to save and get better advice, information after the internet by going directly to expert agents and travel operators. Introducing a travel club where you can get free vouchers for discounted travel in over 70 countries.

    jet rental

    OdpowiedzUsuń
  8. I am really aroused by this wonderful stuff. I always prefer to read the quality content and this thing I found in you post. Thanks for sharing
    driving in singapore

    OdpowiedzUsuń