czwartek, marca 22, 2012

To już spring break

Czas ucieka naprawdę bardzo szybko, w lutym wszyscy w szkole odliczali dni do przerwy wiosennej.
I tak o to 15 marca zakończyliśmy trzecią kwartę roku szkolnego i rozpoczeliśmy upragnioną 10 dniową przerwę wiosenną. Większość osób opuściła miasto, ja zmieniłam rodzinę, jestem ponownie u pierwszej. Odwiedził nas również Gustavo, wymieniec z Bolivii który na swojej wymianie przebywa w Fairbanks, gdzie nawet teraz jest -10 C, ale tam się cieszą bo to wiosna i dobra odskocznia od zimowego -50 C :)
Pokazaliśmy mu wspaniałą przyrodę Ketchikan, oczywiście był zachwycony, tym że mógł chodzić w bluzie na zewnątrz, oraz założyć zwykłe sportowe buty. Gustavo był z nami przez 4 dni, a następnie powrócił do swojego lodowatego Fairbanks. Po jego wyjeździe niestety nie dostałam szansy na odpoczynek wiosenny, ponieważ zostałam fotografem na czymś w stylu wyborów na młodą miss Alaski, więc całymi dniami śledziłam dziewczyny które brały udział w konkursie i robiłam masę zdjęć z ich aktywności.


o to co sprzedają w Ameryce


ostatni zimowy snowman

a poteym zdjęciu wpadliśmy do rzeki bo było mi za ciężko






Notka krótka bo nie ma dużo do pisania, niestety trudniej mi już jest pisać po polsku, kiedy myślę po angielsku i niemalże każde zdanie muszę sobie tłumaczyć zanim je napiszę.. no cóż życie wymieńca !! Nie mogę uwierzyć, że zostało mi tylko 8 tygodni szkoły, a następnie wycieczka na west coast i powrót do Polski. Tylko 3 miesiące, niesamowite jak czas szybko leci...
Pozdrawiam i do napisania !!

poniedziałek, marca 05, 2012

18 !!

Osiemnaste urodziny w większości krajów jak i również w polsce, dzień wkroczenia w dorosłość, a przynajmniej w tą prawną ;) No cóż co prawda, to prawda sprzątać pokoju mi nikt nie każe, bo robię to sama. Niezwykłe w moim życiu było to, że swoje osiemnaste urodziny obchodziłam w miasteczku Ketchikan na Alasce.
Szczerze mówiąc nie planowałam, żadnej imprezy czy czegokolwiek na 18 urodziny w USA, prawdopodobnie większość domyśla się dlaczego, no przecież to 18!! No cóż tu wygląda to zupełnie inaczej, osiągnięcie wieku osiemnastu lat, oznacza, że można głosować, chodzić na swoje parent-teacher conference ( coś jak wywiadówka), usprawiedliwiać się samodzielnie w szkole, oraz iść do więzienia.
Tak więc, wracając do tematu, nie zamierzałam robić, żadnej imprezy. W czawartek na spotkaniu rotary, moja pierwsza oraz trzecia host mama (w jednej osobie), zaproponowała mi obiad z graniem w scrabble, jak to odbywało się bardzo często w niedzielne popołudnia kiedy zapraszano mnie na takie spędzanie czasu, w trakcie pobytu u mojej drugiej rodziny. Kiedy weszłam do domu, wszyscy zachowywali się normalnie, zdjełam buty, kurtkę, odstawiłam torebkę, po wszystkim, normalnie, nic nie podejrzewając wchodzę do dużego pokoju i nagle wszyscy moi znajomi wyskoczyli krzycząc "SURPRISE!!!". To było niesamowite, tak przestraszona/zaskoczona/szczęśliwa w jednym momencie to chyba nigdy nie byłam. Mimo, że nie prawdziwe polskie osiemnaste urodziny, to naprawdę cudowne i niezwykle udane, a i na tę polską osiemnastkę przyjdzie czas, jakoś po powrocie :) !! W trakcie całej imprezy nie spodzianki było oczywiście dużo jedzenia, tort, opowiadanie żartów, historii i w końcu oglądanie filmu :) Jak się później okazało całą imprezę niespodziankę moi znajomi zaczeli planować już trzy tygodnie temu, ale również moja pierwsza host mama to planowała, więc jakimś cudem zgadali się wszyscy, ona zaoferowała miejsce oraz zrobienie potraw i tortu, następnie utworzyli grupę na facebooku, gdzie zaplanowali szczegóły. Pragnę ównież wspomnieć, że w piątek jedna z moich tutejszych best friends, miała 18 urodziny, które również, były imprezą niespodzianką u niej w domu, więc po całym tygodniu rozgrywek regionalnych w koszykówce oraz goszczenia w szkole ponad 700 uczniów z sześciu miast South- East Alaska, spaniu po 3 godziny dziennie i przebywaniu w szkole mając normalne lekcje od 8 do 24, w weekend mieliśy dwie imprezy niespodzianki. W poniedzialek czyli moje wasciwe urodziny, na kazdej lekcji spiewano mi happy birthday, oraz podczas lunchu zostalo mi wyspiewane happy birthday przez wszystkich uczniow bedacych przy stolikach.
 Dobrze, że w przyszły piątek zaczyna się spring break, to może uda się odespać, a tymczasem od dzisiaj zaczął się sezon piłki nożnej, więc pierwszy trening razem z 24 innymi dziewczynami zaczełyśmy od trzy godzinnych treningów, conditioning, czyli brzuszki, sprinty, skakanki, przysiady, i wszystko co z tym związane cały najbliższy tydzień!!













 Pozdrowienia z Alaski !! :)