wtorek, stycznia 17, 2012

Swieta, sylwester, winter orientation, chwilowy brak laptopa i polskich znakow


Przepraszam ze taaaak dlugo nic nie pisalam, ale nie bylo za bardzo kiedy lub jak... :(
Przepraszam za brak znakow ktory za pewne wszyscy odczuja w tym poscie ale niestety moj laptop padl i jak narazie nie zamierza powracac, aczkolwiek pracuja nad przywroceniem go do zycia.
To zacznijmy od swiat. Swieta bardzo roznia sie od tych tradycyjnych polskich i bardzo rodzinnych chwil. W wigilie jest zwykly godzinny obiad, a w poranek swiateczny otwieranie prezentow i oto jest koniec swiat. Na prawde nic specjalnego ale naszczescie mialam okazje uczestniczyc w skajpowej wigilii w moim polskim domu, i tak siedzialam przez 6 godzin myslami w polsce a cialem na Alasce, pierwsze swieta w ktorych nie odczulam skutkow przejedzenia ;)
Nastepna data to sylwester, kolejne wydarzenie ktorego swietowanie jest zupelnie inne. W sylwestowy wieczor mielismy "impreze" u jednej z kolezanek przedzial wiekowy 16-18, chyba nie jest trudno wyobrazic sobie jak osoby w tym wieku swietuja sylwestra w krajach europejskich, coz wyglada to tu zupelnie inaczej, ogladanie filmu, nastepnie spadajaca kula w New York, bitwa na sniezki o polnocy, Sparkling Cider (cos jak Piccolo) i koniec o godzinie 1 wiekszosc osob rozeszla sie do soich domow, a ja z 5 dziewczynami zostalysmy na noc. I to naprawde tylko tyle co sie wydarzylo w tym okresie.

Po przerwie swiatecznej, 6 stycznia gralysmy mecz, ktory oczywiscie wygralysmy, bo jakby inaczej, zaliczylam sobie nawet rzuty za trzy punkty wiec debiut jak najbardziej udany :)

Ale najwazniejszym wydarzeniem bylo zdecydowanie Winter Orientation !!! Czyli ponowne spotkanie Inbounds, Rebounds i tym razem rowniez Outbounds.

Wszystko rozpoczelo sie w srode, 11 stycznia, kiedy o 9 rano nasz samolot wystartowal w 6 godzinny lot do Anchorage, jak jedyna grupa bylismy w miescie o jeden dzien wczesniej, poniewaz mieszkamy najdalej, popoludnie w najwiekszym miescie Alaski spedzilismy na zakupach oraz w kinie. Poszlismy na horror The Devil Inside, ktory no coz slusznie zbiera same slabe oceny.
Nastepnie w czwartek o 12 30, spotkalismy sie z pierwszymi osobami na lotnisku, chwile napiecia jeden samolot zostal odeslany na inne lotnisko z powdu burzy snieznej, chwile pozniejdostajemy telefon ze nie jedziemy do Alyaski, poniewaz spadla lawina na droge, wiec musimy jechac na uniwesytet a potem zobaczymy co sie bedzie dzialo. Na Uniwersytecie czekalo na nas juz okolo 30 osob ktory mieszkaja w Anchrage lub w okolicach, jednak caly czas brakowalo nam okolo 15 osob, ktore przyjechaly spoznione o jakies 2-3 godziny, przez zwariowana alaskanska pogode. w ciagu tych 3 godzin, zostaly przprowadzone wywiady prawie ze wszystkimi outbounds, decydujace o tym do jakiego kraju pojada na przyszly rok, a my ogladalismy sobie "Moje wielkie greckie wesele" po ktorym zostal ustanowiony nasz okrzyk i co by sie nie dzialo wszyscy krzyczeli OPAAA!!
Okolo godziny 18,okazalo sie ze nie mozemy jechac do Alyaski, wiec autobus zawiozl nas do hotelu Hilton, gdzie wszyscy wskoczylismy na pare ladnych godzin do basenu i jacuzzi, a nastepnie dowiedzielismy sie, ze o 6 30 rano wyjezdzamy do najlepszego resortu narciarskiego na Alasce i jednego z najlepszych w USA, czyli Alyaska!! Jak nam nakazano tak zrobilismy okolo 7 wyjechalismy z pod Hiltona i wyruszylismy w godzinna podroz do Girdwood, aby juz tam zjesc sniadanie. Zaraz po sniadaniu wszystko rozpoczelo sie zgodnie z planem,mielismy siedziec przy stolach i opowiadac outbounds o naszychkrajach o oni musieli wypisywac wszystko w tak zwanych paszportach do okola swiata. Wszyscy nie moglismy sie doczekac czasu wolnego w ktorym nareszcie mielismy okazje jezdzic po najwyzszych gorach w USA ! Widoki byly niesamowite a temperatura - 30 F czyli okolo -35 C, a nastepnie wskoczylismy do hot tub z widokiem na przepieknie osniezone gory poprostu zyc nie umierac ! I nareszcie bamnkiet na ktorym outbounds dowiedzieli sie gdzie spedza nastepny rok swojego zycia, byl wystawny obiad i wszyscy ubrani oficjalnie. Odbywalo sie to tak, ze rebound oraz inbound z danego kraju oglaszali kto wyjezdza w przyslym roku do ich kraju. cala ceremonia z bankietem trwala 2 godziny, nastepnie mielismy dance, ale juz po 40 minutach nam sie znudzilo wiec wystarczylo jedno haslo POOL!! i wszyscy znowu wyladowalismy w basenie oraz hot tub!! Sobota uplynela pod znakiem wykladow musielismy wszystko znow omiawiac kazda grupa osobno, inbounds, rebounds i outbounds, ale dzien zakonczyl sie ponownie na basenie!! I nadeszla niedziela, ta ostatnia niedziela, slowa piosenki oddaja atmosfere ostatniego dnia naszego orientation, bylo smutno, ostatni raz spotkalismy sie w tym samym gronie poniewaz na District Conference i West Coast Tour jedziemy juz tylko my Inbounds :( Lez i usciskow nie bylo konca, ale wkoncu musielismy sie rozstac, z niektorymi zobaczymy sie jeszcze nie raz a z drugimi juz nigdy w zyciu i to chyba bylo najstraszniejsze w tym wszystkim, poniewaz mimo tak krotiego czasu stalismy sie wielka rodzina !
Ketchikan i Petersburg goup nocowala w Anchorage jeszcze jedna noc, wiec poszlismy do kina na Piekna i Bestie w 3D z paroma rebounds ktorzy mieszkaja w Anchorage, a potem do bardzo amerykanskiej restauracji w ktorej przy wejsciu placisz $10 a potem je sie co sie chce i ile sie chce, a weczor zakonczylismy wspolna gra w kregle, aby o 12 dnia nastepnego pozegnac Anchorage i znow znalesc sie w Ketchikan.

Ponownie polskie s lowo znajduja tu odzwierciedlenie, czyli wszystko co dobre szybko sie konczy.
16.01.2012 mialam rowniez swoja osobista rocznice 5 miesiecy na Alasce, co oznacza ze wlasnie zaczela sie druga polowa mojego wyjazdu, zdecydowanie za szybko !!!!!!!

Z informacji mam jeszcze jedna, dostalam maila ze mojblog zostal nominowany do 100 najlepszych miedzynarodowych blogow o wymianie, pragne podziekowac wszystkim za sledzeniemojegobloga poniewaz bez was nie bylo by tak ogromnego sukcesu. Dziekuje wszystkim bardzo bardzo serdecznie !!!!












Pozdrawiam z Alaski !!

2 komentarze:

  1. COLDPLAY-POLAND.BLOGSPOT.COM
    Najnowsza Polska strona o jednym z najlepszych rockowych zespołów na świecie - COLDPLAY -właśnie ruszyła. [coldplay-poland.blogspot.com] WEJDŹ I SIĘ PRZEKONAJ!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny blog Kita! pozdrawiam z Polski, Hanka K. :)

    OdpowiedzUsuń