czwartek, listopada 10, 2011

11/11/11

I am an exchange student. How do you know what is a dream if you never accomplished one? How do you know what is an adventure if you never took part in one? How do you know what is anguish if you never said goodbye to your family and friends with your eyes full of tears? How do you know what is being desperate, if you never arrived in a place alone and could not understand a word of what everyone else was saying? How do you know what is diversity if you never lived under the same roof with people from all over the world? How do you know what is tolerance, if you never had to get used to something different even if you didn’t like it. How do you know what is autonomy, if you never had the chance to decide something by yourself? How do you know what it means to grow up, if you never stopped being a child to start a new course? How do you know what is to be helpless, if you never wanted to hug someone and had a computer screen to prevent you from doing it? How do you know what is distance, if you never, looking at a map, said “I am so far away”? How do you know what is a language, if you never had to learn one to make friends? How do you know what is patriotism, if you never shouted “ I love my country” holding a flag in your hands? How do you know what is the true reality, if you never had the chance to see a lot of them to make one. How do you know what is an opportunity, if you never caught one? How do you know what is pride, if you never experienced it for yourself at realizing how much you have accomplished? How do you know what is to seize the day, if you never saw the time running so fast? How do you know what is a friend, if the circumstances never showed you the true ones. How do you know what is a family, if you never had one that supported you unconditionally? How do you know what are borders, if you never crossed yours, to see what there was on the other side? How do you know what is imagination, if you never thought about the moment when you would go back home? How do you know the world, if you have never been an exchange student? --- ten cytat chodzi już po facebooku od dobrych paru tygodni i uważam, tak jak większość wymieńców, że oddaje niemalże idealnie nasze sytuacje :) 

Moje życie zaczęło wyglądać bardzo normalnie, szkoła, trening, spotkania ze znajomymi, praca domowa, łóżko i tak w kółko. 
Tydzień temu zrobiłam gołąbki, według babcinego przepisu i były przepyszne, ale oczywiście gdyby nie mój tata, który nakręcił nawet krótki filmik z zawijania nie wyszło by tak dobrze ;) No i nie mogę zapomnieć o wskazówkach w zredagowanym przez mojego ojczulka przepisie np. wbij jajka ( bez skorupek ), ach ta wiara w moje zdolności kulinarne!! :D
Naszczęście wszystko wyszło świetnie, a moi hości brali po 3 dokładki ;)



11/11/11 - W USA Dzień Weterana, w Polsce Dzień Niepodległości.  Co świętuje wymieniec w USA ?? Jak to co ?? Dzień Niepodległości, chyba już wszyscy moi znajomi wiedzą, że to jedno z najważniejszych, jak nie najważniejsze święto w Polsce :)  Wolne od szkoły, flaga w pokoju i świętujemy, no bo czym się moje świętowanie będzie różniło od tego w Polsce, prócz tego, że nie w Polsce, a no właśnie niczym.... trochę to smutne wszyscy pytają, czy się bawimy, cieszymy na ulicach, robimy parady, obiady rodzinne. I co tu odpowiedzieć?? Niestety nie, ponieważ jesteśmy na to za poważni, ehh, no cóż co kraj to obyczaj. I absolutnie nie wywyższam w tym momencie "kultury"  amerykańskiej, bo z tego już się wyleczyłam, chodzi mi tu po prostu o obserwacje, luźne przemyślenia, może i amerykanie są troszkę ograniczeni w wiedzy o świecie ( nie wszyscy oczywiście)  ale przynajmniej umieją się cieszyć i bawić w takie święta jak Święto Niepodległości, bo przecież o to w tym chodzi, mamy być szczęśliwi że mamy niepodległość, a nie stawać na baczność i słuchać nudnych przemówień na TVN 24 na żywo z Warszawy. 
No dobra koniec już tego zanudzania ;) Chciałbym się jeszcze pochawlić, że ostatnio na teście z American Government dostałam najwyższą ocenę ze wszystkich klas government u mojego nauczyciela, a mianowicie A+ czyli 100 % (bez nauki!! ponieważ zapowiedział test, dzień przed..tak oni tu tak mogą, nie ma tydzień wcześniej 100 stron z dnia na dzień i się żyje). 



No to chyba tyle miłego świętowania i rozpocznijmy cieszyć się w to naprawdę radosne święto!!! :) Pozdrawiam z Alaski!! :)

2 komentarze:

  1. mmmm, gołąbki wyglądają smakowicie ;D

    Pozdrawiam,
    Karolina Niebudek

    OdpowiedzUsuń
  2. I was recommended this web site via my cousin. I am
    no longer positive whether or not this submit is written via him as nobody else recognize such special about my difficulty.
    You are incredible! Thank you!
    http://goo.gl/iEf6m buy youtube likes

    Feel free to visit my page increase youtube views

    OdpowiedzUsuń