poniedziałek, września 19, 2011

Szkoła, szkoła

Dzisiejszego posta pragnę poświęcić szkole. Jest ona zupełnie inna niż Polska. Na lekcjach jest więcej luzu ale też więcej szacunku na linii uczeń - nauczyciel.
Co do książek, to są w internecie na specjalnej stronie, na której każdy uczeń posiada swoje konto. Iiiiiii tu szokująca sprawa jutro mam sprawdzian z Algebry i będziemy go pisać na komputerze na stronie naszej godziny lekcyjnej, każdy dostaje Maca na czas trwania lekcji, loguje się na swoje konto, a następnie na konto w internecie i tam ma czekać na nas test. Sprawą, która może was zaciekawić jest również podejście nauczyciela do kwestii dużego testu, a mianowicie nauczyciele sami mówią, że w ich interesie jest to żebyśmy dostali dobre oceny i rozumieli temat, więc poświęcają około 3 lekcje na rozwiązywanie problemów, wytłumaczenie wszystkiego czego ktoś nie rozumie i oczywiście tłumaczą to każdemu z osobna!!! Dziś na lekcji matematyki wiele nieporozumień wywołała kwestia nazewnictwa działań, więc nauczyciel rozdał nam małe kartki około 5x10 cm, które nazywają się "Fun notes" i na tych kartkach w ciągu lekcji mogliśmy napisać wszystko co nam się może jutro przydać na teście i tylko z tego możemy skorzystać w trakcie jutrzejszego sprawdzianu. (Oczywiście pomijając fakt, że tu uczniowie nie ściągają jeżeli nie mają na to pozwolenia od nauczyciela. ) https://www.pearsonsuccessnet.com/snpapp/login/login.jsp A to właśnie link do strony na której się logujemy. Jeżeli wyjeżdża się na wycieczkę prywatną lub sportową , albo po prostu jest się chorym tam zawsze znajdzie się pracę domową i temat ostatniej lekcji, oraz całe podręczniki w wersji multimedialnej.
Moja strona na government

A tak po za tym to dołączyłam do drużyny koszykówki i mam treningi prawie codziennie!! A dokładnie poniedziałek i środa po szkole od 15 do 17, wtorek i czwartek o 6 przed lekcjami, oraz sobota 10 rano! 
I nie ma że ktoś nie przyjdzie. Nie przychodzisz? Prosta sprawa wylatujesz! Tu chodzi o wygraną a nie trzymanie leni w drużynie. GO LADY KINGS!!
W dodatku napięty program mam również na Debate, ponieważ przygotowujemy się do pierwszych zawodów w Juneau, które są za dwa tygodnie, a za tydzień nauczyciel ogłosi kto ostatecznie pojedzie. Mój temat przemowy to " Bycie polskim uczniem na wymianie w USA - różnice i spostrzeżenia po pierwszym miesiącu pobytu" całe wystąpienie ma oczywiście określony czas, moja mowa ma trwać od 6 do 8 minut.

To na razie tyle co mam do przekazania, oczywiście tak jak innym wymieńcom zaczyna mi brakować czasu, ale takie już życie na wymianie! ;)

Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za śledzenie tego bloga! :)

3 komentarze:

  1. no i to jest super pomysł ;D
    a ja jak jestem chora to mnóstwo zaległości i się czepiają. ah ta Polaska xd
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niesprawiedliwe że masz bloga tak krótko a jest tak popularny. niektórzy maja bloga kilka lat a nie mają takiej oglądalności. :)
    sama się przyznam, że ci dużo wejść narobiłam.
    pozdrawiam z yyy.. Polski?

    OdpowiedzUsuń