środa, sierpnia 31, 2011

Pierwszy dzień szkoły :)

Tak jak obiecałam znalazłam chwile czasu żeby dodać post.
Dziś przeżyłam swój pierwszy dzień w Amerykańskiej Szkole! Było super!! Rozumiem wszystko co mówią zarówno nauczyciele jak i uczniowie. Wszyscy są mili i jestem sławna jako "hej to ty jesteś z Polski?" - tak było co chwilę :) Postanowiłam dzisiaj odrzucić mój jeden przedmiot jest nim AP EU History, materiał który oni przerabiają już znam i musiałam dzisiaj wyjaśniać im pojęcia bo nikt inny nie wiedział, a że jest to klasa AP (poziom college) i mają baaardzo dużo testów i prac domowych, zamieniłam to na moją upragnioną klasę czyli Photography!!!!
Na przerwie lunchowej jedna z dziewczyn powiedziała mi, że jak miała Biologię po mojej to nauczyciel wychwalał mój angielski i mówił, że jest niesamowicie szczęśliwy, że Exchange Student będzie w jego klasie. ( na Biologii będę kroiła świnie! :D ) Książki ciężkie ale zostawia się je w szafce jeśli są ci niepotrzebne i nie ma zeszytów tylko Bindery ( segregatory ).
O! jeszcze jedno nie mam problemów ze swoją szafką! Otwieram ją bez problemu! :)

Moje segregatory, zeszyt na 5 przedmiotów i plan lekcji już z fotografią
P.S. Powodzenia w szkole bo już u was 1 września, a ja następną notkę postaram się dodać po długim weekendzie. Staram się często wrzucać notki, żeby nie były zamuuulającoo długie tylko w miarę na bierząco a 10 minut co parę dni, żeby napisać najważniejsze rzeczy to wieczorami znajdę bez jakiegoś wielkiego problemu.

wtorek, sierpnia 30, 2011

Równe 2 tygodnie, a życie toczy się dalej

Dziś stuknęły mi równe dwa tygodnie pobytu na Alasce. Niby tylko dwa tygodnia ale ile się wydarzyło i zmieniło. Wczoraj byłam na wycieczce z Allen Marine w Misty Fijords, niesamowita przeżycie widziałam WIELORYBY i FOKI!!!
Jutro pierwszy dzień szkoły i miałabym wydłużone wakacje, gdyby nie czujność mojej YEO, że muszę uaktualnić jedno szczepienie. No i tak jak chcieli zrobiłam szczepienie oraz test TB (gruźlica) aby móc zapisać się do jakiejkolwiek drużyny w szkole.
Fun Fact: Jak robisz szczepienie w USA dostajesz kartkę A4 z wypisanymi danymi szczepienia, po co? na co? i dlaczego? oraz przyklejają ci plasterek po zrobieniu szczepionki. :) (ja dostałam z Toy Story hahha :P)
W ten weekend jest w Stanach długi weekend, czyli Poniedziałek 5 września jest wolny z powodu Labor Day i z tej okazji razem z host rodziną lecimy na wyspę Prince of Wales. A za tydzień orientation weekend i nie będzie mnie w domu od czwartku (8.09) do poniedziałku (12.09). Postaram się napisać coś w tym tygodniu związanego ze szkołą i pierwszymi wrażeniami.


najlepszy łosoś <3













Pozdrawiam wszystkich i dziękuję wam bardzo bardzo za śledzenie mojego bloga, właśnie stuknęło 10.000 wyświetleń, a ja dalej zastanawiam się jakim cudem. :)

P.S. a po więcej zdjęć zapraszam na:  https://picasaweb.google.com/112881552296532929520/AlaskaUSAD

sobota, sierpnia 27, 2011

1,5 tygodnia...

Nie czuję zupełnie, że jestem tu dopiero półtora tygodnia... odczuwam bardziej jak pół roku, żyję po prostu normalnie. Właśnie wróciłam z nocowania u jednej z koleżanek, a cały ostatni tydzień wychodziłam do miasta i spotykałam się z nowymi znajomymi. Jest to o tyle niesamowite, że jeszcze nie zaczęłam chodzić do szkoły, ale to już ostatnie dni wolności. Życie tu jest naprawdę super, ludzie organizują różne zabawy w mieście w których bierze udział cała społeczność i nie ważne ile masz lat czy jaki masz zawód wszyscy się dobrze bawią.
Ketchikan to miasto turystyczne codziennie przypływa tu 4-6 wielkich statków wycieczkowych ze wszystkich stron świata. Dowiedziałam się nawet, że w sezonie turystycznym można tu spotkać wiele gwiazd Hollywood. Miejscowi mają sposób na rozpoznawanie turystów, mianowicie tylko urlopowicze noszą parasole!! Tak dziwne ale tu ludzie nie noszą parasoli tylko super kurtki przeciw deszczowe oraz XtraTuf-czyli kalosze.












P.S. Dziękuję i pozdrawiam Aleksandrę W. która jest na wymianie w Ohio i o godzinie 00:30 jej czasu zdecydowała się na 15 min rozmowy ze mną i dziewczynami, które bardzo chciały posłuchać rozmowy po polsku.
P.S. 2. Amerykanie kiedy próbują to bardzo śmiesznie mówią po polsku.. :P I jeśli chodzi o mój angielski i komunikację to nie napotkałam jeszcze żadnych problemów, ale poczekajmy aż się zacznie szkoła :P

wtorek, sierpnia 23, 2011

Szkoła i nowi znajomi.

To jeszcze nie był mój pierwszy dzień szkoły ale LOCKER DAY! Polega to na tym, że każda klasa przychodzi innego dnia po swoje szafki, ja jako, że jestem Senior, miałam dzisiaj odbieranie swojej szafki tak jak reszta rocznika. Jest to naprawdę duże wydarzenie tutaj, mają nawet pozwolenie na spanie w szkole, aby jako pierwsi ustawić się w kolejce do biurka pani która rozdaje każdemu jego plan lekcji, rozpis dzwonków, kalendarz roku szkolnego i locker combo :D Było naprawdę świetnie poznałam mnóstwo ludzi, którzy są naprawdę baaardzo mili i pomocni. Po odbiorze dokumentów poszliśmy do swoich szafek aby sprawdzić czy wszystko jest ok i tu się zaczęło otwieranie .... na szczęście John i Alexa nauczyli mnie jak otwierać szafkę za pomocą combo i oprowadzili po szkole pokazując gdzie są jakie lekcje :) Po wszystkim Alexa odwiozła mnie do domu i umówiłyśmy się na hang out w mieście ;)
Mój plan lekcji to:
American Goverment
Biology 2
Draw & Paint
AP European History
Algebra 2
Journalism
Namioty w których nocowali

Szkoła

moja szafka

nr 291 :D


John & Alexa

Dodaj napis








niedziela, sierpnia 21, 2011

Przeszłość i teraźniejszość..

Przeszłość.
W tej notce postanowiłam się cofnąć w czasie do soboty 13.08 godziny 17.00 oraz poniedziałku 15 sierpnia godziny 20.00-22.30. Jest to naprawdę pamiętna dla mnie data, ponieważ odbyło się wtedy moje ostatnie pożegnanie z przyjaciółmi. Naprawdę wiem, że jest do kogo wracać i nic tego nie zmieni. Myślę, że przebieg spotkania jest raczej prywatny więc wrzucę tylko parę zdjęć z niego.
A to jest Więcka która jest na wymianie w Ohio :)

Tort który dostałam na pożegnanie od moich dziewczyn :)
Ewcia




a działo się to jakieś 3 godziny przed wyjazdem ;P

Pragnę z tego miejsca pozdrowić Anitke, Miśkę, Ewę, Katarzynę Z. , oraz Ewelinę, która jako pierwsza znalazła tego bloga i wszystkich innych :)


Teraźniejszość 
Alaska jest naprawdę piękna. Od ostatniego posta wydarzyło się parę rzeczy. Byłam w radiu, ale nie że zwiedzałam nie nie, udzielałam wywiadu na żywo :) Co najlepsze w ogóle się nie stresowałam. Wczoraj byłam na spotkaniu Interactu i poznałam kolejnych ludzi jak codziennie, a dzisiaj łowiłam łososie, patrzyłam na orły, niedźwiedzie oraz mam swoje alaskańskie buty czyli XtraTuf ( w sumie to kalosze :P ). Z rodziną co wieczór oglądamy filmy na blue ray lub vod, mam naprawdę super hostów pomagają mi we wszystkim i zaplanowali już cały przyszły tydzień zanim zacznie się w szkoła. :)