niedziela, czerwca 26, 2011

To już tuż tuż..

Wakacje czas wolności i swobody wszystkich uczniów, jednak dla osoby która wyjeżdża na wymianę nie jest to czas wolny, kupowanie prezentów, załatwianie ostatnich spraw, do tego spotkania ze znajomymi... A w tym najgorszy stres czyli oczekiwanie na rodzinę. Właśnie dziś o 5:36 rano dostałam maila od mojej YEO (Youth Exchange Officer), a więc jadę do Ketchikan :D miasto na wyspie na samym południu Alaski, klimat morski, ponieważ mieszkam nad samym morzem :D Miasto nazywane jest Światową stolicą łososia królewskiego :D Moja rodzina to host mama Michelle, która pracuje w lokalnej TV i ma swoje programy, oraz host siostra Holly, która ma 14-15 lat. W tym tygodniu mam dostać maila od rodziny a więc czekam z niecierpliwością.


A teraz pozostało załatwianie przypinek, wizytówek, prezentów, wizy, biletów i oficjalne rozpoczęcie odliczania do wyjazdu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz